Przyznam, że w moich początkach nie bałam się tematów, o których wtedy mówiło się tylko szeptem. Prowadzenie bloga dla Cajocky.sk było dla mnie szkołą empatii i odwagi. Moje zadanie było jasne: dostarczać przydatnych informacji o gadżetach intymnych i wskazówek, jak urozmaicić swoje życie.
To właśnie tutaj zrozumiałam głęboką psychologię behawioralną i nauczyłam się pisać angażujące treści nawet na najbardziej delikatne tematy. Oceń sam – w marketingu nie ma tematów zakazanych, jest tylko odpowiedni i kulturalny sposób mówienia o nich.